register
Disease Place Number of Cases
show the keywords found by daniel
Document language : pl
Grypa – co musisz o niej wiedzieć

DAnIEL tagged this document as irrelevant

Grypa – co musisz o niej wiedzieć

W ciągu roku na świecie zapada na nią nawet do 1,5 mld osób, umiera od 500 tys. do miliona. Na szczęście coraz więcej wiemy o tej chorobie i coraz lepiej umiemy z nią walczyć.

W ostatnich 10 latach chorowało na grypę ponad 2,5 min Polaków rocznie. Pod koniec października br. odnotowano 10613 zachorowań, podczas gdy w tym samym czasie w ubiegłym roku – 4305. Wirusem grypy A(H1N1)2009, potocznie nazywanej świńską, dotkniętych zostało na świecie 768030 osób, zmarło już prawie 7000. W Polsce zarejestrowano 193 przypadki zakażenia tym wirusem i żadnych ofiar śmiertelnych (dane PZH z 4 listopada 2009 r.).

Na grypę możemy zachorować wiele razy. Jej wirusy są niezwykle przebiegłe i co roku mutują. Dlatego odporność na chorobę trwa bardzo krótko. Za każdym razem atakuje nas nieco inny wirus i organizm od nowa musi się uczyć go pokonać. Jeśli układ odpornościowy jest osłabiony (np. u dzieci, chorych i osób starszych), zwyczajnie nie umie sobie z nim poradzić.

Trzy wirusy, setki podtypów i nowe mutacje

Grypę wywołują wirusy typu A, B i C. Dla nas najgroźniejszy jest wirus A (ma 140 podtypów), bo występuje też wśród zwierząt. W 1997 r. ptasi wirus grypy A (H1N1) przekroczył barierę gatunkową i zaatakował ludzi. Ponadto tylko ten typ wirusa może rozprzestrzenić się na cały świat, wywołując rozległą pandemię.

W ubiegłym stuleciu odnotowano trzy pandemie. Najgroźniejszą była grypa hiszpanka (1918-1919), która spowodowała śmierć ok. 100 mln ludzi. Dla porównania ofiar trwającej wówczas I wojny światowej było „tylko” 9 mln. Grypa azjatycka (1957-1958) pochłonęła ok. miliona ofiar śmiertelnych, podobnie jak następna grypa Hongkong (1968-1970).

Epidemia występuje na danym obszarze, nie wychodząc poza jeden kontynent, i w określonym czasie, a liczba zachorowań jest większa niż w poprzednich latach. Epidemie powtarzają się co 1-3 lata. W Polsce jedna z największych epidemii grypy miała miejsce w 1998 r., gdy zachorowało 2,5 mln osób.

Wirus typu B powoduje epidemie – mają one mniejszy niż pandemie zasięg i łagodniejszy przebieg. Typ C jest przyczyną niegroźnej choroby, podobnej do przeziębienia i występuje najrzadziej.

W tym sezonie można spodziewać się wystąpienia jednocześnie grypy sezonowej i tzw. świńskiej. Nie wiadomo jeszcze, jakie będą skutki spotkania się tych dwóch rodzajów wirusów. Najgroźniejsza perspektywa to powstanie w wyniku mutacji nowego szczepu łub podtypu wirusa, którego wytworzone w organizmie człowieka przeciwciała nie będą w stanie rozpoznać.

Świńska grypa: pierwsza pandemia XXI wieku

Wywołuje ją nowy podtyp wirusa A – A(H1N1)2009, który jest niezwykle zjadliwy, bardzo łatwo przenosi się z człowieka na człowieka i szybko rozprzestrzenia się po całym wiecie. Pierwsze zachorowania na świńską grypę odnotowano w kwietniu 2009 r. w Meksyku, a już 11 czerwca br. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła ją pierwszą pandemią XXI w.

Wirus grypy A(H1N1) powstał na skutek wymiany materiału genetycznego między wirusami grypy świńskiej, sezonowej i ptasiej. Początkowo przypuszczano, że chorobą można zarazić się tylko od świń, stąd jej potoczna nazwa „grypa świńska”. Jednak szybko okazało się, że wirus błyskawicznie przenosi się też z człowieka na człowieka.

Do tej pory najwięcej przypadków grypy A(H1N1) obserwuje się w Azji, obu Amerykach i Australii. Większość zachorowań w Polsce to zawleczenia z krajów objętych szerzeniem się wirusa – na 166 potwierdzonych zakażeń tylko w wyniku kontaktu z osobami chorymi na terenie naszego kraju, u 3 osób nie ustalono źródła zakażenia (dane 30 września br.).

Tak jak grypa sezonowa, nowa grypa szerzy się drogą kropelkową i ma podobne objawy – gorączka, dreszcze, bóle mięśniowo- stawowe, kaszel, 25-30 proc. chorych ma biegunkę i wymioty). Najczęściej przebiega łagodnie. Leczy się ją tak samo jak grypę sezonową. Jeśli nie ma wskazań medycznych, chory nie musi leżeć w szpitalu zakaźnym.

Łatwe zakażenie, wiele groźnych powikłań

Wirus grypy przenosi się w kropelkach śliny, np. podczas rozmowy. Odbywa się to błyskawicznie. Gdy chory kichnie, wirus w ciągu 1/10 sekundy dociera do celu odległego o 5 metrów. Możliwe jest też przeniesienie go przez bezpośredni kontakt, np. picie z tej samej szklanki, podanie ręki, a także poprzez dotyk dłońmi przedmiotów, na którym znajduje się wydzielina dróg oddechowych osoby chorej.

Od zakażenia do wystąpienia pierwszych symptomów mija zwykle od 2 do 3 dni. Dorosły najbardziej zaraża przez pierwsze 3-5 dni. Dziecko rozsiewa zarazki nawet tydzień.

Gdy wirus znajdzie się w nabłonku nosa, gardła, tchawicy, oskrzeli, zaczyna w ciągu 4-6 godzin intensywnie się rozmnażać, uszkadzając lub niszcząc jego rzęski. W ten sposób osłabia pierwszą linię obrony, torując drogę różnym drobnoustrojom, co w konsekwencji prowadzi do wtórnych zakażeń bakteryjnych.

Zarówno wirus grypy, jak i wnikające wraz z nim bakterie mogą dostać się przez układ krwionośny do innych miejsc w organizmie. Do najczęstszych powikłań grypy należy zapalenie płuc, oskrzeli, u małych dzieci oskrzelików, a także zapalenie ucha środkowego, zatok.

Czasem w następstwie grypy dochodzi do zapalenia mięśnia sercowego i osierdzia, opon rdzeniowo-mózgowych lub mózgu. Powikłania pogrypowe zwykle wymagają specjalistycznego leczenia w szpitalu. Grypa może także zaostrzyć przebieg choroby przewlekłej, szczególnie astmy, wieńcówki, niewydolności krążenia, nerek. Zwiększa ryzyko udaru mózgu.

Zdarzają się też odrzuty przeszczepów, pogorszenie choroby Parkinsona, nasilenie napadów padaczkowych, psychoz, utrata słuchu.

Coroczne szczepienie: twoja tarcza obronna

W ubiegłym sezonie w naszym kraju zaszczepiły się tylko 52 osoby n; 1000, tj. 5,2 proc. populacji. A to oznacza, że jesteśmy w ogonie Europy: według danych z 2004 r. zajęliśmy pod tym względem 24. miejsca w Europie na 30 krajów.

Szczepionka zawiera fragmenty „zabitego” wirusa grypy, więc po jej podaniu na pewno nie zachorujemy. Bardzo rzadko pojawiają się natomiast ogólne odczyny poszczepienne przypominające objawy grypy (bóle kostno-stawowe, rozbicie), ale nie wolno ich mylić z chorobą.

Ze względu na to, że wirusy grypy podlegają bardzo częstym zmianom genetycznym, przed każdym sezonem przygotowuje się nową szczepionkę. Naukowcy są w stanie niemal w 100 proc. przewidzieć typy, jakie zaatakują w danym roku.

Skąd to wiadomo? Z analizy wymazu z gardła pobieranego u osób zarażonych grypą. Wyniki z krajowych ośrodków naukowych wysyłane są do kilku takich placówek na świecie. Tam porównuje się szczepy wyizolowane w poszczególnych populacjach, wybiera podtypy dominujące i z nich komponuje się szczepionkę.

Dlatego kupując szczepionkę w aptece należy sprawdzić, czy jest ona ważna na aktualny sezon grypowy. Zdarza się, że skład szczepionki bywa tak sam jak kiedyś. Ale nie świadczy to o tym ,że nie do apteki trafiły stare preparaty, tylko jest dowodem, że dany szczep pojawił się na nowo.

Szczepionka przeciw grypie nie zabezpiecza przed nią w 100 proc. Może się bowiem darzyć, że organizm nie wytworzy przeciwciał lub wyprodukuje ich za mało albo zaatakuje nas jakiś inny podtyp wirusa. Jednak w ogromnym stopniu zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia choroby, a w przypadku zachorowania łagodzi dolegliwości i chroni przed powikłaniami.

Annotations

by : Anonymousdisease : grypa place : Polska Number of cases : unknown